Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Artykuły » Ultramaraton Chudy Wawrzyniec – bieg górski w strugach deszczu

Z trasy biegu

Z trasy biegu

Wyniki:

Trasa 50+
Mężczyźni:
1. Piotr Hercog 4:45:15
2. Marcin Świerc 5:09:48
3. Piotr Karolczak 5:21:35

Kobiety:
1. Justyna Frączek 6:06:54
2. Magdalena Janowska 6:41:11
3. Iza Cieluch 7:06:09

Trasa 80+
Mężczyźni:
1. Jacek Michulec 8:58:35
2. Slawomir Matras 9:51:34
3. Paweł Pakuła 10:00:09

Kobiety:
1. Ewa Majer 11:19:30
2. Iwona Turosz 11:56:28
3. Marzka Janerka-Moroń 13:17:00

Data: 23 sierpnia 2012 Region: Rajcza

Ultramaraton Chudy Wawrzyniec – bieg górski w strugach deszczu


Miały być piękne widoki, była klimatyczna mgła i sporo błota – pierwsza edycja biegu górskiego na 80 i 50 km na długo pozostanie w pamięci uczestników. Trasy wytyczono malowniczymi górskimi ścieżkami i szlakami granicznymi Beskidu Żywieckiego. Pogoda uczyniła bieg prawdziwym wyzwaniem.


11 sierpnia był wyjątkowym dniem. Zwłaszcza jeśli chodzi o pogodę, która pokrzyżowała plany wielu uczestnikom Ultramaratonu Chudy Wawrzyniec. Dni poprzedzające były ciepłe i słoneczne, a w prognozę pogody, która głosiła, że ma być zaledwie 10-11 stopni i ma padać przez praktycznie cały dzień – nikomu nie chciało się wierzyć. Na starcie pod Gminnym Ośrodkiem Kultury w Rajczy zgromadziło się 270 osób. Wystartowali o 4 nad ranem przy pierwszych kroplach deszczu. Biegli do Soli i w kierunku Zwardonia, na graniczny szlak do Wielkiej Raczy, Przegibka i na Wielką Rycerzową, gdzie mieli podjąć ostateczną decyzję o tym czy zmierzyć się z trasą 50+ czy 80+.

Wielu uczestników na starcie miało mocne postanowienie, że z Wielkiej Rycerzowej pobiegną dalej granicą. Strugi deszczu, mgła i niska temperatura dawały się jednak we znaki i część osób zbiegła krótszą drogą do mety – przez Muńcuł, długim, trudnym szlakiem.

Podczas biegu można było podziwiać najróżniejsze zastosowania złoto-srebrnego koca ratunkowego, który był wyposażeniem obowiązkowym każdego zawodnika. Jedni konstruowali z niego kamizelki, inni wpychali do butów, a jeszcze inni – wykorzystywali w charakterze rękawiczek.

Drożdżówki, kanapki, ciastka i owoce na punktach żywieniowych znikały w bardzo szybkim tempie. Największym powodzeniem cieszyła się jednak gorąca herbata. Obie trasy były bardzo wymagające. Błoto, krótkie ale bardzo strome podejścia, techniczne zbiegi po śliskich kamieniach i długi dystans czyniły z nich wyzwanie. Ludzie dobiegali na metę zmęczeni i zziębnięci ale szczęśliwi. Na dystansie ok. 52 km, bo tyle dokładnie liczyła trasa 50+ znaleźli się zarówno szybcy ścigacze, jak Piotr Hercog, który zwyciężył z czasem 4:45, jak i debiutanci w biegach ultra, dla których już samo pokonanie trasy było zwycięstwem. Z Wielkiej Rycerzowej do mety przez Muńcuł pobiegły 184 osoby. Na 80+ (ok 85 km) znaleźli się raczej doświadczeni biegacze ultra, którzy byli pewni swoich możliwości nawet w tak trudnych warunkach. Jako pierwszy na mecie długiego dystansu pojawił się Jacek Michulec z Żywca, pokonując 85 km w czasie 8:58. Osiemdziesiąt pięć kilometrów pokonały 74 osoby w tym 6 kobiet.

Więcej informacji o biegu na www.chudywawrzyniec.pl oraz na www.facebook.com/ChudyWawrzyniec




Galeria



Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009