Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Aktualności » Orlik w Milówce ląduje, ale budzi zastrzeżenia

Kompleks boisk w Milówce oficjalnie zostanie otwarty dopiero, jak przyjedzie minister (© Fot. Łukasz Gardas)

Kompleks boisk w Milówce oficjalnie zostanie otwarty dopiero, jak przyjedzie minister (© Fot. Łukasz Gardas)

Tadeusz Handerek, dyrektor wydziału rozwoju i strategii żywieckiego starostwa twierdzi, że do tej pory oddano do użytku tylko część kompleksu, więc ludzie nie mają powodów do narzekań.
- Pozostałe obiekty są w trakcie odbiorów technicznych - zapewnia Handerek.
Mieszkańcy nie mogą więc popołudniami, gdy uczniowie kończą naukę, korzystać z zaplecza z prysznicami, toaletami i szatniami.

- Musimy je zamykać, bo nie ma osoby do pilnowania. Nie po to łazienki i szatnie zostały wyremontowane, by ktoś je zniszczył - mówi Bernadeta Gawryołek, kierująca placówką.
Kuniec i Handerek zapewniają, że w ciągu najbliższych kilkunastu dni zostanie zatrudniony trener, który będzie zarządzał obiektem. Powiat stara się o dotację na ten cel u marszałka województwa.
Wybudowanie dwóch boisk ze sztuczną nawierzchnią - do gry w piłkę nożną i wielofunkcyjnego - oraz wyremontowanie zaplecza kosztowało prawie 2 miliony złotych.

Łukasz Gardas
POLSKA Dziennik Zachodni

Orlik w Milówce ląduje, ale budzi zastrzeżenia

Data: 5 maj 2009 Region: Milówka

Kompleks boisk sportowych przy Zespole Szkół Ogólnokształcących w Milówce, budowany w ramach rządowego programu "Orlik 2012", miał być gotowy pod koniec zeszłego roku. Prace jeszcze trwają. "Orlik" zostanie oficjalnie otwarty, kiedy w regionie powstaną podobne, a w Beskidy uda się ściągnąć... ministra sportu.

Tymczasem wśród radnych powiatowych najwięcej emocji budzą koszty inwestycji. Natomiast mieszkańców irytują niedoróbki oraz to, że nie mogą w pełni korzystać z obiektów.
Radny Jan Jafernik mówi, że to prawdopodobnie najdroższy "Orlik" w kraju.
- Remont istniejących już szatni kosztował 600 tysięcy złotych. Za takie pieniądze można było wybudować nowy budynek - uważa Jafernik.

Przypomnijmy, że starostwo zamiast stawiać odrębne zaplecze z szatniami, toaletami i prysznicami dostało zgodę resortu sportu na remont pomieszczeń w ogólniaku. Inwestycja zamiast kosztować niecałe 1,7 mln zł, pochłonęła prawie 2 mln. Władze powiatu twierdzą, że na tym posunięciu zrobiły niezły interes.

- I tak trzeba byłoby wyremontować zaplecze w szkole. Gdybyśmy to chcieli zrobić z własnych środków, musielibyśmy wyłożyć jeszcze większe pieniądze - przekonuje Marek Kuniec, członek Zarządu Powiatu Żywieckiego.

Mieszkańcy Milówki są rozczarowani, bo zapowiadano, że boiska będą większe. Kuniec zapewnia jednak, że inwestycja została wykonana zgodnie z projektem. Dodaje, że z obiektów można już korzystać, choć nie było oficjalnego otwarcia.

- Czekamy aż na Podbeskidziu ukończone zostaną podobne obiekty. Wtedy na ich otwarcie zaprosimy ministra sportu - tłumaczy Kuniec.


 


Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009