Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Aktualności » Górale bez prądu, czyli ze śniegiem nie wygrasz

Po ostatnich opadach śniegu energetycy mieli pełne ręce roboty (© Fot. Łukasz Gardas)

Po ostatnich opadach śniegu energetycy mieli pełne ręce roboty (© Fot. Łukasz Gardas)

Mieszkańcy górskich przysiółków zastanawiają się, czy energetycy nie są w stanie nic zrobić, żeby zapobiec takim sytuacjom.

- Intensywne opady śniegu w Beskidach to przecież nie pierwszyzna. Może należałoby wymienić linie energetyczne, stawiać solidne słupy - zastanawia się Tomasz Mołdysz z Bielska-Białej.
Kazimierz Szypuła wyjaśnia, że w górach poprowadzone są linie specjalnie izolowane, które potrafią przesyłać prąd nawet w sytuacji, kiedy zostaną przygniecione przez spadający konar czy łamiące się drzewo.

- Linie niskiego napięcia posiadają takie izolacje, średniego już nie. Prawda jest jednak taka, że jeśli na sieć spadnie drzewo o dużej średnicy, to żadna linia nie wytrzyma - mówi Szypuła.

Z powodu padającego deszczu, a w wyższych partiach gór śniegu, zaczął też wzrastać poziom rzek w rzekach i potokach. Najgorzej jest na Śląsku Cieszyńskim. Na rzece Piotrówka w Zebrzydowicach wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe.

Jacek Drost, ŁUG
POLSKA Dziennik Zachodni

Górale bez prądu, czyli ze śniegiem nie wygrasz

Data: 12 listopad 2009 Region: Beskidy

Kilka tysięcy mieszkańców Podbeskidzia zostało pozbawionych prądu, bo łamiące się pod naporem śniegu drzewa uszkodziły linie energetyczne.




Przed trzema tygodniami doszło do podobnej sytuacji. Ludzie są wściekli, tymczasem Beskidzka Energetyka Enion tłumaczy, że niewiele z tym fantem może zrobić, bo z dużym śniegiem jeszcze nikt nie wygrał.

- Od środy nie mamy prądu, nie wiem, jak długo jeszcze będziemy bez energii. Nie mogę rozmawiać, bo za chwilkę rozładuje mi się telefon - mówi w pośpiechu pracownica schroniska na Hali Lipowskiej.

Dorota Cieślar, prowadząca apartamenty w Wiśle Czarnem, jak wielu innych mieszkańców dzielnicy, także miała problemy z dostawą energii.

- W środę nie było prądu, dzisiaj przed południem też. Teraz już jest - stwierdziła po południu Cieślar.

Najgorsza sytuacja panuje w powiatach cieszyńskim i żywieckim, głównie w przysiółkach położonych w górach. Prądu nie było m.in. w Istebnej, Jaworzynce, części Wisły, Koszarawy, Przyborowa, Ujsoł. Na Podbeskidziu wyłączonych było ponad 20 stacji transformatorowych. Przez całą dobę ekipy energetyczne były w terenie i starały się usuwać skutki awarii.

- Spadło 40 centymetrów śniegu. Grunt po ostatnich opadach deszczu był podmokły, więc drzewa, które były płytko posadzone, łamały się jak zapałki i niszczyły linie energetyczne - wyjaśniał Kazimierz Szypuła, rzecznik prasowy Beskidzkiej Energetyki Enion.


 


Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009