Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Artykuły » Kronika TOPR 9.09.2008

Kronika TOPR 9.09.2008
Tatry Zachodnie  Fot.: Arch. Beskidy24.pl

Sobota 6.09

Po godz. 14-tej z 5-ciu Stawów do szpitala przetransportowano śmigłowcem turystę z Bytomia, który w wyniku upadku doznał kontuzji nogi.

Po godz. 16-tej z Hali Gąsienicowej przewieziono do szpitala 13-letnią turystkę, która w tamtym rejonie doznała kontuzji nogi.

Po godz. 18-tej podczas zejścia z Kasprowego w kierunku Myślenickich Turni poważnie zasłabła 39-letnia turystka z Tomaszowa Mazowieckiego. Turystkę śmigłowcem przewieziono do szpitala.

Niedziela 7.09
W godzinach przedpołudniowych z Ornaku do szpitala przewieziono 22-letnią turystkę z solnymi dolegliwościami gastrycznymi.

Po godz.13-tej wezwano ratowników na Górną Polanę na Gubałówce, gdzie poważnie zasłabła 21-letnia turystka z Lidzbarka Warmińskiego. Ratownicy przewieźli ją do szpitala.

W Tatrach nadal ładna pogoda, choć nie jest już tak ciepło jak w minionym tygodniu. Na szlakach nadal sporo turystów, którzy wykorzystują każdy dzień pogody by wędrować po Tatrach, tym bardziej, że "starzy górale" czują już w kościach nadciągającą zmianę pogody i prawdopodobne pierwsze opady śniegu. Tak więc póki jeszcze można wędrujmy po kolorujących się już jesiennie Tatrach.

Adam Marasek
TOPR

Data: 16 września 2008 Region: Tatry

Kronika TOPR 9.09.2008


W minionym tygodniu w Tatrach była piękna, słoneczna pogoda, choć silny, ciepły halny trochę utrudniał wędrowanie. Kto w tym czasie przyjechał by powędrować po Tatrach, trafił w 10-kę, bo takich warunków do wędrowania i pięknych widoków na późno-letnie Tatry dawno nie było. Toteż wielu turystów wykorzystało wspaniałe warunki wędrując po wszystkich szlakach za wyjątkiem drogi do M. Oka, która od 1.09. została zamknięta na czas remontu.


Ratownicy jak zwykle nie próżnowali, bo mimo ,że na tatrzańskich szlakach zrobiło się luźniej, to jednak dochodziło do wypadków.


Poniedziałek 1.09
Ze szlaku z Dol.Pańszczycy do Murowańca sprowadzono turystę, którego zmogły trudy wycieczki, tak, że miał problemy by o własnych siłach dotrzeć do schroniska.

Wtorek 2.09
Z Suchych Czub przetransportowano śmigłowcem do szpitala 55-letnią turystkę z Warszawy, która upadając złamała nogę.

Po godz. 16-tej jeden z turystów powiadomił TOPR, że w rejonie Karbu w wyniku zatrucia pokarmowego poważnie zasłabła jego córka, tak, że nie jest w stanie zejść o własnych siłach.Ratownicy po dojściu do oczekującej na pomoc turystki udzielili jej I pomocy. Następnie w noszach francuskich została ona zniesiona do Murowańca i dalej samochodem przewieziona do szpitala.

Po godz. 17-tej do TOPR dotarła informacja, że w rejonie Wołoszynów ( Turni nad Dziadem) zasłabł jeden z trójki turystów, którzy , mimo, że nie ma tam szlaku wybrali się na wędrówkę w tamten rejon. Z pokładu śmigłowca wypatrzono turystów, których po kolei windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca. Zostali oni przewiezieni do Zakopanego. Humor po pozytywnie zakończonej wycieczce popsuła turystom Straż Parku wlepiając im mandaty za chodzenie poza szlakiem i na dodatek po ścisłym rezerwacie.

Środa 3.09
W rejonie Suchych Czub kontuzji nogi doznała 49-letnia turystka z Będzina.
Ranną po udzieleniu I pomocy w noszach francuskich wciągnięto na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.


 


Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009