Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Artykuły » Kto ukróci brawurę narciarzy na stokach ?

Zdaniem właścicieli stacji narciarskich policyjne patrole to tylko rozwiązanie doraźne, a potrzeba jest tych ustawowych  Fot.: Tomasz Skowroński

Zdaniem właścicieli stacji narciarskich policyjne patrole to tylko rozwiązanie doraźne, a potrzeba jest tych ustawowych Fot.: Tomasz Skowroński

Ciągle bowiem największym grzechem narciarzy i snowboardzistów jest brawura i znaczne przecenianie swoich możliwości. Często też alkohol. Właściciele stacji narciarskich twierdzą, że policyjne patrole to za mało, by ukrócić samowolę na stokach.

- To tylko doraźne rozwiązanie, a tu trzeba ustawowo, odpowiednimi przepisami problem rozwiązać, na przykład żeby nie tylko policja mogła interweniować, gdy dzieje się coś złego na stoku - mówi prezes Paturej. Niestety, poza nimi inne służby, np. TOPR nie mają żadnych uprawnień.


Data: 3 styczeń 2009 Region: Tatry

Kto ukróci brawurę narciarzy na stokach ?


Od soboty na stokach zaroiło się od narciarzy i snowboardzistów. Niestety, zaroiło się też od nich i w zakopiańskim szpitalu. Urazy czaszek, barków, złamania nóg, rąk, zwichnięcia...
- Mamy tu wszystkie przypadki! - mówi w biegu ordynator oddziału urazowo-ortopedycznego w zakopiańskim szpitalu, Marian Papież. - Pracy od soboty mamy po prostu ogrom! Dziennie przyjmujemy ponad sto osób!


To więcej niż rok temu w szczycie sezonu, czyli w ferie. Jak tak dalej pójdzie, to i ten sezon zimowy, podobnie jak poprzedni, może przynieść nam niechlubny rekord, jeśli chodzi o liczbę połamańców. Niestety, jak mówią właściciele stacji, sami nie są w stanie nic tu poradzić. Co mogą, to robią, ale to za mało.

- Konieczne są uregulowania prawne - podkreśla Tomasz Paturej, prezes ośrodka narciarskiego na Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej.
- Tymczasem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, by zaradzić pogarszającej się z roku na rok sytuacji na stokach, wysyła... ośmiu policjantów, którzy będą patrolować najbardziej newralgiczne trasy, ale tylko w czasie ferii.

- Policjanci, w sumie trzy lub cztery 2-osobowe patrole, zaczną dyżury na stokach, między innymi na Polanie Szymoszkowej, pod Nosalem, w Małym Cichem, Bukowinie i Białce w połowie stycznia - wyjaśnia st. asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy KPP Zakopane.

- Ich działania mają charakter prewencyjny, policjanci nie karzą, ale pouczają. Sama ich obecność sprawia, że na stoku jest spokojniej. Ale też poskramiają tych brawurowo jeżdżących.


 


Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009