Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Artykuły » Kronika TOPR 7.09.2009

W Tatrach Zachodnich   Fot.: Beskidy24.pl

W Tatrach Zachodnich Fot.: Beskidy24.pl

Piątek 4.09.
Przed godz. 10-tą poinformowano TOPR, że przy dolnej stacji wyciągu na Gąsienicowej znajduje się mocno osłabiony starszy turysta. Ratownik pełniący dyżur na Hali Gąsienicowej pomógł turyście dotrzeć do Murowańca skąd samochodem przewieziono go do Zakopanego.  
O godz. 15.25 poinformowano ratowników , ze podczas zejścia z Kościelca poślizgnął się na mokrych skałach i spadł około 30 m, zatrzymując się tuż nad płn-zach ścianą 51-letni turysta z Gdańska. W wyniku upadku doznał poważnego urazu głowy, kręgosłupa, mocnych otarć i potłuczeń. Ratownicy z pokładu smigłowca desantowali się w pobliżu miejsca wypadku. Po dotarciu do poszkodowanego uidzielono mu I  pomocy. Następnie po włożeniu do noszy francuskich został on windą wciągnięty na pokład śmigłowca i przetransportowany do szpitala.

Sobota 5.09.
Po godz. 19-tej z Hali Gąsienicowej do Zakopanego przewieziono dwoje turystów, których tak zmogły trudy wycieczki, że o własnych siłach nie byli w stanie dotrzeć do miejsca zamieszkania.

Niedziela 6.09.
Tuż przed godz. 12-tą do TOPR dotarła informacja, że w Głazistm Żlebie starszy turysta, doznał prawdopodobnie zawału serca. Jest reanimowany. Potrzebna szybka pomoc. Wystartował śmigłowiec z lekarzem TOPR i ratownikami na pokładzie. Po desancie w pobliżu miejsca wypadku ratownicy przystąpili do zaawansowanych zabiegów reanimacyjnych, które kontynuowano w śmigłowcu podczas dolotu do zakopiańskiego szpitala.
W czasie działań w Głazistym Żlebie do TOPR dotarła oinformacja, że na szlaku z Rusinowej Polany na Gęsią Szyję w wyniku poślizgnięcia na mokrych kamieniach upadł i złamał nogę 57-letni turysta z Krakowa. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli smigłowcem. Po desancie na miejsce wypadku udzielono rannemu I pomocy. następnie  rannego w uprzęży ewakuacyjnej wciągnięto windą na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala. Po godz. 15-tej na szlaku pomiędzy Dol. Strążyską a Grzybowcem upadła doznając kontuzji nogi  46-letnia turystka z Borucina. Ranną po zaopatrzeniu w noszach francuskich zniesiono do Dol. Strążyskiej i dalej samochodem przewieziono do szpitala.
O godz. 18.50 do Centrali TOPR zadzwonił turysta informując, że jest w rejonie Buczynowych Turni, po stronie Dol. Pańszczycy. Zgubił szlak, doszedł do miejsca skąd nie jest w stanie ruszyć się w żadną stronę. Prosi o pomoc.W tamtem rejon ratownicy polecieli smigłowcem. Niski pułap chmur uniemożliwił dolot tak by podebrać turystę bezpośrednio ze ściany. Wobec powyższego ratownicy desantowali się w Dol. Pańszczycy i o godz. 20.35  dotarli do oczekującego na pomoc turysty. Po zaporęczowaniu trudnego terenu wyprowadzili go na grań i szlakiem doszli na Krzyżne skąd sprowadzili go do Murowańca.Wyprawę zakończono po północy. Samotny turysta pobłądził w wyniku zalegającej mgły i słabej orientacji w terenie. Dobrze, że nie zrobił o jednego kroku za dużo.

Na najbliższy tydzień przewidywana jest ładna pogoda zachęcająca do tatrzańskich wycieczek. Słowackie przysłowie mówi: "nie wierz żonie i meteorologom", toteż przed każdym wyjściem w góry radzimy zapoznać się z aktualną prognozą pogody, sprawdzając ją w kilku źródłach.

Adam Marasek
TOPR

Data: 9 wrzesień 2009 Region: Tatry

Kronika TOPR 7.09.2009


Minął okres wakacji, turystów niby mniej, a wypadków w Tatrach dalej sporo. Czy przyczyniło się do tego krótkie załamanie pogody, deszcz a w wyższych partiach śnieg, czy może nieuwaga turystów?
I tak:




Poniedziałek 31.08.
Po godz. 16-tej ratownicy Horskiej Zahrannej Slużby poprosili o przylot naszego śmigłowca w rejon Kołowego Szczytu , gdzie doszło do wypadku taternickiego, w którym śmierć poniósł słowacki taternik. Ratownicy TOPR, współdziałając z ratownikami słowackimi wyciągnęli ze ściany  ciało taternika i przetransportowali je do Smokowca.
Tuż przed 18-tą do TOPR dotarła informacja, że w rejonie Jamnickiej Przeł. upadła doznając kontuzji głowy, barku i ręki 68-letnia polska turystka z Sierpca. Po porozumieniu się z HZS na miejsce wypadku poleciał TOPR-owski Sokół, którym przetransportowano ranną turystkę do Zakopanego.


Wtorek 1.09.
Po godz. 12-tej podczas zejścia znad Czarnego Stawu w kierunku Morskiego Oka upadła i złamała nogę 50-cio letnia turystka z Kudowy Zdroju. Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu miejsca wypadku udzielono rannej I pomocy Następnie ranną wciągnięto windą na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala.
Przed godz. 23-cią do TOPR zadzwoniła dwójka turystów informując, że są w Dol. Pańszczycy. Zgubili szlak, błądzą, są mocno zmęczeni. Próba telefonicznego naprowadzenia na szlak, by o własnych siłach turyści doszli do Murowańca nie powidła się. Wobec tego z Centrali w tamten rejon wyruszyła dwójka ratowników, którzy około godz. 3-ciej natrafili na poszukiwanych turystów i sprowadzili ich do Murowańca, skąd samochodem przewieziono ich do Zakopanego.

Środa 2.09.
Tuż po 13-tej do TOPR dotarła informacja, że podczas zejścia ze Świnickiej Przeł. w kierunku Hali Gąsienicowej upadła doznając kontuzji głowyi kręgosłupa, 55-letnia turystka z Łodzi.
Na miejsce wypadku ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu miejsca wypadku ( Świnicka Kotlinka) ratownicy udzielili rannej turystce I pomocy. Następnie włożono ją do noszy francuskich , windą wciągnięto na pokład śmigłowca i przetransportowano do szpitala. Przyczyną wypadku był poślizgnięcie i upadek z wysokości.
Po godz. 16-tej z 5-ciu Stawów do szpitala przetransportowano 27-letnią turystkę z Warszawy, która doznała bolesnej kontuzji stawu skokowego.
Po godz. 18-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono 30-letniego turystę z Chotomowa z oznakami silnego zatrucia pokarmowego.
W tym samym czasie w rejonie Boczania w wyniku upadku złamała nogę 22-letnia turystka. Ranną po zaopatrzeniu przetransportowano do szpitala.
Po godz. 19-tej z Doliny Jaworzynki do Zakopanego przetransportowano dwie angielskie turystki, które tak opadły z sił, że nie były w stanie kontynuować wycieczki.
Po godz. 20-tej spod progu Pięciostawiańskiego przetransportowano do szpitala 39-letniego turystę ze Stargardzu Szczecińskiego, którego tak zmogły trudy wycieczki, że nie był w stanie o własnych siłach powrócić do miejsca zamieszkania.

Czwartek 3.09.
Po godz. 12-tej do TOPR dotarła informacja, że w rejonie Głazistej Turni utknął jakiś turysta. W tamten rejon ratownicy polecieli śmigłowcem. Po desancie w pobliżu oczekującego na pomoc turysty ,założono mu uprząż ewakuacyjną, windą wciągnięto na pokład śmigłowca i przewieziono do Zakopanego. Okazało się, że turysta niemiecki, któremu udzielono pomocy był nieodpowiednio ubrany i na dodatek wędrował z bardzo dużym bagażem.
Po godz. 13-tej podczas zejścia z Kondratowej w kierunku Kalatówek upadła na szlaku doznając kontuzji nogi 8-mio letnia turystka z Tomaszowa Mazowieckiego. Ranną po zaopatrzeniu przetransportowano do szpitala.


 


Komentarze

 

Brak komentarzy.

Księgarnia


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009