Nasza strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Beskidy24 » Rower » Poradnik » Co zrobić gdy...

Co zrobić gdy...

content-photoSerwis roweru na szlaku (co zrobić w razie awarii)



Przebicie dętki

Jedna z ostatnich wycieczek w "doborowym towarzystwie" całkowicie potwierdziła konieczność przestrzegania poniższych zaleceń:

  • w zależności od długości trasy i jej charakteru zabieramy 1 lub nawet 2 dętki zapasowe
  • łatki w kilku wielkościach z zestawem naprawczym (klej, papier ścierny itp.)
  • łyżki do opon
  • sprawną (bardzo ważne !) pompkę, która obsługuje zawory w naszych dętkach


Co nam się może przytrafić z dętką ? (i niejednokrotnie przytrafiło):

  • poczciwe przebicie (mała dziurka) - można mając czas spokojnie przykleić łatkę, sprawdzić czy w oponie nie ma sprawcy przebicia (kolec akacji, drucik itp.) i po zamontowaniu dętki solidnie napompować koło (jeżeli przebicie dętki nastąpiło podczas ulewy lub po zmroku - wymieniamy dętkę)
  • przebicie (duża dziura) lub przyszczypienie dętki na ostrej przeszkodzie - w tym przypadku unikając ryzyka powtórnej naprawy wymieniamy dętkę, a tę uszkodzoną naprawiamy i chowamy do plecaka na wszelki wypadek (nie zapominamy o kontroli opony !)
  • uszkodzenie zaworka lub naderwanie kominka - w grę wchodzi tylko wymiana dętki


Uwagi końcowe:

  • podczas montażu i demontażu dętki staramy się w znikomym stopniu korzytać z łyżek, aby nie uszkodzić dętki
  • w czasie deszczu i przy wymianie dętki w bardzo brudnym kole staramy się jak najmniej zanieczyścić wnętrze opony
  • po naklejeniu łatki pompujemy dętkę dopiero po zamontowaniu w oponie
  • pamietamy o kierunku ułożenia opony - bieżnik kierunkowy
  • pompując kontrolujemy ułożenie opony w obręczy - należy uzyskać ciśnienie jak najbardziej odpowiadające nominalnemu dla naszych opon
  • jeżeli ruszymy dalej na zbyt niskim ciśnieniu w kole uszkodzenie dętki jest tylko kwestią czasu
  • montując koło w ramie lub widelcu sprawdzamy czy hamulce i przerzutki działają prawidłowo


Jeżeli wyczerpaliśmy zapas dętek i łatek (lub wyruszyliśmy na wycieczkę bez przygotowania) są jeszcze dwa sposoby na powrót do domu na rowerze:

  • w miejscu przebicia wiążemy na dętce supeł, montujemy do opony, pompujemy i w drogę
  • jeżeli w/w sposób zawiódł, wyciagamy dętkę, a oponę wypychamy mocno trawą tak, aby podczas montażu wchodziła na ciasno i nie miała tendencji do spadania z obręczy, ostrożnie dojeżdżamy do celu (naprawdę nam się kilka razy udało w ten sposób uratować z opresji)


Zerwanie linki przerzutki
Niezwykle rzadka usterka, ale zdarzyła się kiedyś w naszym gronie więc zamieściłem ją w poradniku.

Kluczową sprawą jest odpowiednie dopasowanie przełożenia do profilu trasu tak, aby dalsza jazda była możliwa. Najpierw staramy się za pomocą śrub-ograniczników zakresu pracy przerzutki ustawić przełożenie. Jeżeli podróżujemy w bradzo trudnym terenie może to nie być wystarczający zakres, dlatego musimy w inny sposób wypozycjonować przerzutkę.

Ten sposób to nic innego jak naciągnięcie linki, aby przerzutka znalazła się we właściwym położeniu, a następnie za pomocą taśmy izolacyjnej zabezpieczenie linki poprzez solidne przyklejenie do ramy (tworzymy parę zagięć na lince i każde z osobna owijamy taśmą do ramy). Przednią przerzutkę ustawiamy na środkowej tarczy, a tył w zalezności od nastromienia drogi powrotnej na górnej połowie zakresu kasety.

Oczywiście sytuacja jest niezbyt komfortowa (na zjazdach i płaskich odcinkach nie mamy do dyspozycji odpowiedniego przełożenia), ale za to w siodle dojeżdżamy do celu :)
Jak wynika z powyższego tekstu do naprawy tej usterki należy posiadać na wyposażeniu taśmę izolacyjną, ale czyż nie łatwiej będzie wozić po jednej lince przerzutki i hamulca na całą ekipę ?
Może, jeśli nie sobie, będziemy mogli pomóc innemu rowerzyście w nieszczęściu :)

content-photoSkrzywienie haka przerzutki

Wywrotka, napastliwy patyk i stało się - przerzutka żyje własnym życiem, a na dużych zębatkach chce popełnić sepuku niebezpiecznie zaczepiając o szprychy w tylnym kole.

Diagnoza - skrzywiony hak przerzutki.

Sposób naprawy - odkręcamy przerzutkę, wyciagamy tylne koło, wykręcamy szpilkę zaciskową i wkręcamy wystającym gwintem w hak przerzutki. Prostujemy ostrożnie hak kołem w każdej płaszczyźnie, przykręcamy przerzutkę i montujemy koło - proste, prawda !!!

"Haczyki" - najmniej stresujace jest prostowanie haka ramy stalowej, przy aluminiowej prostowany hak może nam np. pęknąć lub załmać się - i co wtedy ?
Najprostszym rozwiązaniem jest posiadać ze sobą hak na wymianę (każda dobra rama alu ma wymienny hak), ale gdy nie jest nam to dane musimy zrobić drastyczny tunning roweru w terenie.

Tak jak w przypadku zerwania linki przerzutkowej, wybieramy przełożenie na którym będziemy kontynuować jazdę, demontujemy przerzutkę tylną i skracamy łańcuch tak aby był w miarę dobrze naprężony (z przodu polecam środkowy blat, tył dobieramy metodą przymiarki łańcucha do 2-3 sąsiadujacych zębatek). Posiadanie rozkuwacza do łańcucha jest oczywistym warunkiem powodzenia całej operacji.

Rozcentrowanie koła
Przytaczanie sposobów w jaki może dojść do skrzywienia koła jest chyba bezcelowe - chyba, że nie jest to przypadek (wypadek) w czasie jazdy w terenie, a wynik zaniedbania roweru (rower do jazdy w terenie musi być sprawny !). No, ale wracając do tematu
- stało się...

Jeżeli mamy hamulce tarczowe lub bicie obręczy jest niewielkie, odwracamy rower (opieramy na siodełkui kierownicy) i przystępujemy do centrowania posiłkując się szczelinami pomiędzy klockami i obręczą, a przy tarczówkach "na oko" niwelujemy rozcentrowanie koła.

Gorsza sprawa jeśli kołó ucierpiało w bardzo poważny sposób - wyciągamy tedy koło z ramy, luzujemy szprychy o dwa obroty i przystępujemy do procesu metaloplastyki. Wyszukujemy grubszy patyk i opierając na nim obręcz w najbardziej wykrzywionym miejscu podprostowywujemy (naciskając mocno z obu stron wybocznia), sprawdzając poprzez obracanie efekt naszych działań.
W ten spośób wstępnie wyprostowane koło wsadzamy do ramy lub widelca i staramy się równomiernie naciągajac szprychy wycentrować tak jak w opisie powyżej przy lekkim biciu.

Pamiętajmy, że szprychy naciągamy metodą małych króków (pół- lub nawet ćwierć obrotami), aby kontrolować bicie pionowe koła, które jest kluczem do prawidłowego wycentrowania koła.
Skorygowanie bicia bocznego będzie już tylko formalnością. Tego typu zadanie powinno przypaść najbardziej doświadczonej w serwisie roweru osobie z grupy, w której podróżujecie.

Manipulując przy nyplach pamiętajcie o spuszczeniu powietrza z dętki - jest trudniej i można uszkodzić dętkę. Po powrocie z wycieczki zanosimy koło do specjalistycznego serwisu, który fachowo poprawi naszą robotę.


Wszystkie prawa zastrzeżone Beskidy24.pl © 2009

Redesign i nadzór techniczny Cyber.pl © 2009